Archiwum kategorii: O herbacie

Herbaciane ciekawostki

0

Herbata łączy ludzi. Pijemy ją w czasie spotkań ze znajomymi i w czasie rodzinnych świąt. Przy następnym tego rodzaju spotkaniu możemy zadziwić swoich towarzyszy opowiadając którąś z poniższych ciekawostek.

W Mongolii herbaty nie pija się w filiżankach, tak jak w większości europejskich krajów. Najpopularniejsza jest tam herbata zielona, którą przyrządza się na mleku, dodatkowo wzbogacając jej smak masłem lub łojem baranim. Następnie do mieszanki dodaje się mąkę i sól, a czasem nawet krew zwierzęcą i całość wypija się ze smakiem.

Podobny zwyczaj parzenia herbaty wykształcił się w Tybecie. Tam, co prawda zielona herbata gotowana jest na wodzie, jednak ze znaczną zawartością mleka. Obowiązkowe dodatki, które dodaje się do naparu to także mleko, sól i tłuszcz. Po dokładnym wymieszaniu składników ubija się je w beczce.

Trzeba przyznać, że to bardzo ciekawe sposoby przyrządzania herbacianego naparu, jednak większość z nas skłoniłoby się raczej w stronę polskiej tradycji.

Jeśli zainteresowała nas tematyka zwyczajów związanych z parzeniem herbaty w innych krajach, na uwagę zasługuje także Anglia, Japonia i Chiny.

Anglicy stworzyli swój własny zwyczaj five o’clock , który zapoczątkowała sama królowa Wiktoria. Zgodnie z tą tradycją, około godziny 17 powinniśmy przerwać pracę i udać się na podwieczorek, składający się z herbaty i ciasta lub kanapek. Niestety obecnie zwyczaj ten rzadko jest kultywowany, chociaż opowiada się za nim sama królowa Elżbieta.

W Japonii aż po dzień dzisiejszy praktykowana jest za to ceremonia parzenia herbaty. To tradycja oparta na tamtejszej filozofii. Zgodnie z nią parzenie herbaty powinno być uroczystym rytuałem, a sam napój traktowany z należnym mu szacunkiem.

Historia herbaty

0

Siedząc nad filiżanką złocistej herbaty nie zawsze zdajemy sobie sprawę, jak bogatą historię kryje w sobie ten aromatyczny napar. Trudno określić dokładnie, kiedy po raz pierwszy zaparzono herbatę, jednak z pewnością stało się to w jej ojczyźnie, w Chinach.

Legenda głosi, że cesarz Shennong przypadkowo odkrył herbatę już w 28 wieku przed naszą erą, kiedy liść z drzewa herbacianego wpadł do wody, którą pił cesarz. Trudno określić, ile prawdy zawiera w sobie ta historia, ale z pewnością jest to ciekawostka, którą możemy zabłysnąć na popołudniowej herbatce ze znajomymi.

Pierwsze wiarygodne zapiski dotyczące herbaty w Chinach pojawiły się około 7. wieku przed naszą erą. Aż do 5 wieku naszej ery Chiny były jedynym krajem, w którym uprawiało się drzewa herbaciane. Dopiero w tym czasie nasiona herbaty dotarły do Mongolii, a w 7 wieku do Tybetu. W 803 r. rozpoczęto hodowlę drzew herbacianych w Japonii, która szybko stała się drugim obok Chin potentatem w tej dziedzinie.

W obu krajach równocześnie kształtowały się tradycje i zwyczaje dotyczące parzenia i picia herbaty, jednak były one zgoła odmienne.

W Chinach zwyczaje te różnią się w zależności od poszczególnych regionów tego kraju, Japonia natomiast zjednoczyła się we wspaniałej ceremonii picia herbaty.

Do Europy nasiona herbaty dotarły dopiero w 17 wieku. Żaden europejski kraj nie dorównał nigdy Chinom, ani Japonii, chociaż coraz więcej Europejczyków przykłada wagę do sposobu picia i parzenia herbaty.

Odwiedzamy herbaciarnie, poznajemy nowe smaki i gatunki herbaty oraz odpowiednie sposoby ich przyrządzania, jednak ze wstydem trzeba przyznać, że niewielu z nas ma czas na celebrowanie herbaty. Wyjątkiem są Anglicy, którzy stworzyli swoje słynne five o’clock.

Parzenie herbaty

0

Herbata to szlachetny napój, a jej picie wymaga odpowiedniej oprawy.

Niestety, na co dzień większość z nas po prostu wrzuca torebkę herbaty ekspresowej do szklanki i zalewa ją wrzątkiem, nie zastanawiając się nawet, jakie bogactwo może w sobie kryć ten niezwykły napar. Wystarczy przestrzegać kilku prostych zasad, aby herbata roztoczyła przed nami pełnię swojego smaku i aromatu.

Sposób parzenia zależy od gatunku herbaty. Najważniejsze są odpowiednia temperatura i czas parzenia, niektóre gatunki herbaty wymagają nawet specjalnych naczyń.

Herbata czarna powinna być zalewana wrzątkiem, czyli wodą o temperaturze 100 stopni Celsjusza. Czas parzenia nie powinien przekraczać 3 minut, gdyż po tym czasie liście zaczynają wytwarzać taninę. Tanina nie tylko wpływa na smak herbaty, czyniąc ją gorzką, ale także niweluje jej właściwości pobudzające.

Podobny czas zaparzania obowiązuje w przypadku herbaty zielonej, jednak woda, którą zalewamy liście powinna mieć temperaturę nieprzekraczającą 80 stopni Celsjusza. Co ciekawe, ten gatunek herbaty powinien być parzony co najmniej trzykrotnie. Pierwszy napar powinno się wylewać, gdyż pełnię walorów herbaty roztoczy przed nami dopiero drugi napar uważany za najbardziej wartościowy.

Herbatę ulung również powinno parzyć się kilkukrotnie, jednak w jej przypadku wszystkie napary są równie smaczne.

Przy najbliższej okazji, zamiast zadowalać się kolejnym kubkiem herbaty ekspresowej parzonej w pośpiechu, warto poświęcić na rytuał picia herbaty nieco więcej czasu, traktując ją z szacunkiem, na jaki z pewnością zasługuje.

Niektóre narody już dawno celebrują ten zwyczaj, czego doskonałym przykładem jest angielska five o’clock czy ceremonia picia herbaty w Japonii.