Historia herbaty

Siedząc nad filiżanką złocistej herbaty nie zawsze zdajemy sobie sprawę, jak bogatą historię kryje w sobie ten aromatyczny napar. Trudno określić dokładnie, kiedy po raz pierwszy zaparzono herbatę, jednak z pewnością stało się to w jej ojczyźnie, w Chinach.

Legenda głosi, że cesarz Shennong przypadkowo odkrył herbatę już w 28 wieku przed naszą erą, kiedy liść z drzewa herbacianego wpadł do wody, którą pił cesarz. Trudno określić, ile prawdy zawiera w sobie ta historia, ale z pewnością jest to ciekawostka, którą możemy zabłysnąć na popołudniowej herbatce ze znajomymi.

Pierwsze wiarygodne zapiski dotyczące herbaty w Chinach pojawiły się około 7. wieku przed naszą erą. Aż do 5 wieku naszej ery Chiny były jedynym krajem, w którym uprawiało się drzewa herbaciane. Dopiero w tym czasie nasiona herbaty dotarły do Mongolii, a w 7 wieku do Tybetu. W 803 r. rozpoczęto hodowlę drzew herbacianych w Japonii, która szybko stała się drugim obok Chin potentatem w tej dziedzinie.

W obu krajach równocześnie kształtowały się tradycje i zwyczaje dotyczące parzenia i picia herbaty, jednak były one zgoła odmienne.

W Chinach zwyczaje te różnią się w zależności od poszczególnych regionów tego kraju, Japonia natomiast zjednoczyła się we wspaniałej ceremonii picia herbaty.

Do Europy nasiona herbaty dotarły dopiero w 17 wieku. Żaden europejski kraj nie dorównał nigdy Chinom, ani Japonii, chociaż coraz więcej Europejczyków przykłada wagę do sposobu picia i parzenia herbaty.

Odwiedzamy herbaciarnie, poznajemy nowe smaki i gatunki herbaty oraz odpowiednie sposoby ich przyrządzania, jednak ze wstydem trzeba przyznać, że niewielu z nas ma czas na celebrowanie herbaty. Wyjątkiem są Anglicy, którzy stworzyli swoje słynne five o’clock.